Kilka słów o mnie — bo wypada, ale bez nadęcia.
Cześć.
Prowadzę tego bloga, zmeczonyalezyjesz.pl
I pomyślałem, że to już wystarczający powód, by coś z tym zmęczeniem zrobić – na przykład pisać.
Piszę dla tych, którzy:
– nie mają siły, ale nadal mają myśli,
– nie medytują o świcie, tylko próbują nie zasnąć przy śniadaniu,
– nie ogarniają życia, ale starają się nie rozlać go całkiem.
Nie jestem coachem, nie jestem terapeutą, nie mam też recepty na spokój.
Ale mam słowa. I odrobinę autoironii. I jeśli choć jeden z moich tekstów sprawi, że poczujesz się mniej sam w tym dziwnym życiu – to znaczy, że było warto.
Rozgość się. Przeczytaj. Odezwij się, jeśli chcesz.
Albo nie – też rozumiem.